Texte 2025, 2026

LICENTIA POETICA… 😉

Run for fun…

Ich habe von euch dazu gelernt.

Der Besuch der alten Dame

findet bald wieder statt

In einem neuen Rahmen

in einer kleinen Stadt…

https://joanna66de.wordpress.com/tagebuch-der-rentnerin/     

14.07.26

Sie schrieb:
„Ich freue mich,
dich wieder zu sehen“.
Dann tranken wir Kaffee,
(nicht im Stehen).
Wir konnten einander
nicht mehr gut verstehen…
🙄😕🤔😶
Sie freute sich,
schnell wieder nach Hause zu gehen
und ließ mich alleine (nicht) stehen…

Auf nimmer Wiedersehen…

😁😅

24.06.26

Gdy umrę
co pozostanie po mnie?
Nie będzie już moich wspomnień

Nie będzie życia z mojego punktu widzenia

Zostanie pustka
po życiu
Pustka bez znaczenia
dla innych
Pustka po moich
słońcach i cieniach

Pustka trudna dla mnie
do zniesienia…

Chwilowo

Bo dziś obudziłam się
na nowo

17.06.26

Ich habe mich einmal
in einen Menschen
leicht verliebt
Heute weiß ich
dass es diesen Menschen
gar nicht gibt
Und dass dieser Mensch
niemals so war…
wie ich mal dachte,
gar nicht wunderbar…

Ein schönes Lächeln
ein nettes Gesicht

Dahinter: ein narzistisches „ICH“

egoistisch, egozenttrisch
und ohne Empathie

Ich liebte die Fassade
doch diesen Menschen – nie.


Xxxxx

Wir gehören zu den Ältesten
nicht alle zu den Schlausten
nicht alle zu den Besten
Aber zu denen,
die viel Erfahrung mitbringen…
Von der Erfahrung
könnte ich ein Lied singen
Und die Erfahrung ist
des Lebens Nahrung
und auch des Lebens
Weisheit
Die Jugend kennt nicht jede
Wahrheit
und bleibt nicht ewig jung, gesund und schön…
Das wird die Jugend später mal verstehen…

16.06.26

Jest za pięć dwunasta
Wy tego nie wiecie
Bawicie się, szalejecie
Jakby nie było biedy na świecie
Jakby nie było wojen na świecie
Kiedy ludziom za dobrze
W głowach im się przewraca
Pędzą na bal przebierańców
Mniej ważny Kościół czy praca
Wielu chce szybko
zaistnieć
W kolorowych masmediach
Smutna to tragikomedia
„Idzie wojna“,
piszczy coś w trawie…
I będzie po zabawie

10.06.26

If you know God exists,  you need to share this information with the world.

 

21.05.26

Słońce i cień
pociągiem podróżują
Słońce i cień
na wzajem się miłują
Słońce i cień
ze sobą bawią się,
żartują

Słońce i cień
dają nam noc i dzień

Cień nie może istnieć
bez światła
Światło może istnieć bez cienia

Czy to coś zmienia?

13.05.26

Pociągiem ludzie jechali
pociąg był cały ze stali
A ludzie z krwi, serc i dusz
Pociąg przetopiono na nowy
A ludzie nie wrócili już

Ich dusze trafiły
do nieba
Ich dusze trafiły
do piekła

Żadna dusza
osądzona
przed Bogiem nie uciekła

Ktoś odszedł do Diabła
Ktoś odszedł do Raju

Większość nie wróciła
do własnego domu
do własnego kraju

To było w lipcu
we wrześniu
w styczniu i w maju…

I tak przez kilka lat
ludzie pociągiem opuszczali ten świat

A ty teraz o nich pamiętaj!

W dzień powszedni i w Święta

Bóg zmieniał Świat
byś lepiej miał
mając dziś dwadzieścia lat

Byś nie musiał wsiąść
do pociągu
do piekła i do nieba

Żyć porządnie trzeba!

10.05.26

Auf dem Balkon

in einer Stadt
– ein Haus

– eine Katze am Fenster
– ein blaues Auto
– ein rotes Auto
– ein Fußgänger
– ein Fahrrad
– ein Hund
– ein Vogel
– ein Insekt
– ein Gespräch
das der Balkon überdeckt
– ein Bekannter
– ein Unbekannter
– eine Pflanze
– ein Stück Himmel
– ein paar Wolken
– etwas Sonnenschein

So sitze ich
auf dem Balkon allein
und der Balkon ist ziemlich klein.

Und wenn es regnet,
dann gehe ich wieder rein.

8.05.26

Stanie mi? Czy nie stanie? Oto jest pytanie. Nie Hamleta, ale każdego faceta. 😁

07.05.26

Płacze Pani Ślimakowa 🐌🥺
w misce – vel „terrarium“,
bo Pan Ślimak 🐌 miał już wrócić,
(lecz woli akwarium!)

Siedzi przed nim, 🐌🥰😍
zapatrzony w rybki
kolorowe.  🐟🐠🐡🐟
Piękne, szybkie,
zawróciły
Ślimakowi w głowie!
🐌🤩

Raz próbuje się odwracać.
Nie chce mu się wcale wracać!

Choć już trochę jest spóźniony,
to nie śpieszy się
do żony. ⏰️😳

Tak rybkami zachwycony!
🐌 😍 🐠🐟🐡🐟

„Pal to licho, fajne jest akwarium nowe i te rybki kolorowe!“ 😍🐌🤩

Nagle światło się zgasiło.
🌑🌚

Ślimakowi się znudziło,
więc popędził, 🐎
gdzie swą miłą
Ślimakową żonę 🐌🤔
– wziął przepraszać
jak małżonek:

„To i owo, na mej drodze
mnie wstrzymało… ☝️
Wybacz miła,
lecz w akwarium rybek było bardzo mało… 🤥🐌
Tak mnie to intrygowało,
że się trochę zagapiłem
i niestety się spoźniłem“.
🤔🙄😳

🤫    

2.05.26

Die Welt kann mir

gestohlen bleiben

Ich kann die Welt

zum großen Teil

nicht leiden

Lügen, Neid, Hass, Arroganz

bilden eine Allianz

um schnell an großes Geld

zu kommen

Jeder, der mitmacht, ist willkommen

Jeder Depp, bekloppte Idiot

spielt mit bei dem Komplott

gegen die Wahrheit und Vernunft

Es herrscht überall des Teufels Zunft

Des Teufels Garde

will die Welt für sich

solche Welt ist nicht für mich

18.04.26

Są różne SŁUPY. Niektóre są do dupy.
Tak mi się, jak to często – rymuje.

31.03.26

Anna Maria Żukowska, uśmiech

Proszę nie myśleć
że Pani zazdroszczę
Ktoś Panią
ciepłym moczem oszcze
Może ten piesek,
co go Pani ściska?
Czy Pani bierze
w zad czy do pyska?

Xxxx

Powiedział Świadek,
że to przypadek,
że urodziła się
Polką 🇵🇱 i Żydówką 🕎
i dlatego
nie umie myśleć
główką,
a myśli tylko gotówką?
Może to wynik
naturalnej
w diasporze 🕎
selekcji?
Może to córka
polsko-żydowskiej
UBECJI?
Niech jedzie
do Izraela lub do Grecji!
Córka, wnuczka
Judasza? 💰
Ale nie nasza! 🇵🇱
Israel jej też nie zaprasza? 😔😏
Nie zna języka ani obyczajów
żadnego z tych krajów?
🇵🇱 🇮🇱????

Woli miesiąc dumy z własnej głupoty, dlatego siedzi w Sejmie, zamiast wziąć się do roboty.

P.S.

Moi przodkowie,
niektórzy
byli Żydami,
ale zostali
Polakami – katolikami.
            🇵🇱✝️🇵🇱










28.03.26

Chcę się przytulić
do twojej duszy
Nie do twej urody
Uroda wyjdzie z mody
Gdy już nie będziesz młody
Masz dwa domy i
cztery samochody?
A serce?
Czy masz też serce?
Czy tylko kwiatek
w butonierce?

27.03.26

Świat ma wiele scen.

Scena 1.

Wojna. Mordowani są dorośli oraz dzieci, jak leci.
Nikogo nie obchodzi, kim są, czy są zdrowi, czy chorzy. Nic nie znaczą w czasie wojny.

Scena 2.

Dom bilionera w kraju bogatym i pięknym.

Cała rodzina ma wszystkiego za wiele. 
Jedno dziecko jest chore, więc zostanie uratowane za milion dolarów. Nie ważne, kim jest i kim będzie.
Będzie bogatym człowiekiem.
Więcej nie musi.

Scena 3.

W biednym kraju są fundacje, które pomogą biednemu dziecku. Nie pytają, kim jest / będzie to dziecko.
Zbiorą 2 miliony na jego operację, która kosztuje w bogatym i pięknym kraju milion. Drugi milion zostanie w fundacji, gdyż pracuje ona, pomagając bogatym krajom zarabiać na zbiórkach w biednych krajach.

Pomaga jednemu dziecku za 2 miliony. Nie ważne kim to dziecko jest i będzie.
Za 20 lat będzie pomagać fundacji zbierać pieniądze.

Scena 3.

W biednym pięknym kraju są dzieci zdrowe i silne, ale jest bieda i nie ma dużo jedzenia.

Im się nie pomaga, gdyż nikt na tym nie zarabia, albo za mało.

Zdrowe, silne, mądre dzieci umrą z głodu i z pragnienia. Mało kto się nimi zainteresuje.


Ewolucja finansowa.

23.03.26

Chęć zemsty
to bolesne uczucie
To jak kamień
w bucie
gdy nie stać cię
na buty inne
by twoje
myśli stały się
mniej bolesne i
bardziej niewinne
Chodzisz
z kamieniem w bucie
On powoduje
uczuć trucie

Więc chcesz
się odwrócić
i kamień
skąd przyszedł
zwrócić….

Możesz go też
wyrzucić
lecz wtedy
może do ciebie
powrócić

22.03.26

💰  Kupujesz, kupujesz
      do woli
🚀 Przyjdzie wojna i  
      wszystko rozpierdoli.
       🪨 🪨🪨🪨🪨🪨🪨
        

21.03.

Smutne i ciekawe, że do dziś wśród Niemców przeważa uprzedzenie, że Polska/Polacy to raczej coś negatywnego. Nawet u osób z wykształceniem i znajomością świata. W Niemczech jest mało informacji pozytywnych o Polsce. Wymiana kulturowa niewystarczająca.

20.03.26

Byk podniósł ryk!
Zaryczał,
że czuje się krową
i też daje mleko!
Mleku od byka
do mleka od krowy
narazie daleko….
Lecz może wejdzie
w życie ustawa,
że mleko od byka
to pyszna potrawa!
Unia się pod tym
podpisuje…
co byk wytwarza chu…em.

Stop dyskryminacji byka!

Bycze mleko z półek
sklepowych znika!

I wszystkim bardzo smakuje,
co byk wytwarza chu…em.

Xxxxxxxx

Świat: w jednym miejscu ratuje się jedno chore życie nawet za miliony złotych, w innym zabija się za miliony wiele zdrowych żyć. Które życie jest warte ratunku, a które wolno po prostu zbombardować?
Wszystko dla czyjegoś zysku.

18.03.26

Była pogoda dla bogaczy, jest uroda dla bogaczy. Będzie piękny, kto pieniądze mieć raczy. Wtedy coś znaczy!
Brak urody daje nędzy dowody.

12.03.26

Chciałabym powiedzieć:
Nigdy więcej wojny!

Ale:
Świat bez wojny
by się nie zmienił
Świat bez wojny
mało kto by docenił

11.03.26

W kręgu śmierci i narodzin
żyjemy przez kilka godzin
Średnio: 24 na dobę
na prawie każdą osobę
Kto przeżyje kilka lat
ma szansę poznać świat
Jedno wiadomo:
Do wieczności nie zabierzemy
własnych kości
Lepiej jest żyć w miłości
niż w samotności
Lepiej mieć dużo pieniędzy
niż żyć w nędzy
Lepiej żyć w wygodzie
niż przymierać w głodzie

Lepiej być zdrowym
niż chorym

Ale nie jestem pewna,
czy lepiej być
mądrym, czy głupim

Tym ostatnim łatwiej

(Podobno wiersz nie musi być do rymu?)

Xxxxx

Szłam do Ciebie
tysiącami różnych dróg
Na te drogi
mnie posyłał Wielki Bóg
a czasami jego wspólnik
Wielki Diabeł –
a może to jego bliźniak brat?
Obaj łączą, obaj dzielą
cały Świat.
Obaj cieszą, obaj śmieszą,
przerażają…
Świat za własny folwark mają.
Świat, który się kręci
i się toczy jak zły sen
W którym trudno
swój odnaleźć ZEN

Świat, który się znów
rozpadnie

Amen

10.03.

Suddenly you are 59, almost 60. And the past seems like few days in pictures. Some pictures are lost, some always on your mind and in your heart. This journey takes a lot of energy, gives experience, joy, happiness, disappointment, anger and sadness, some craziness as well. 
Almost everyone makes mistakes but they are your destiny as well. It’s good to know when to stop doing things that aren’t right or healthy.
To become a mom helped me to stay on my path and go on despite some circumstances.

7.03.26

Gott sei Dank 🙏❤️💒

Es konnte
einiges schief gehen
doch nichts Schlimmes
ist geschehen
Ich konnte meinen Sohn
nach 9 Monaten
endlich sehen
Ich konnte ihn
in meinen Armen halten
ihn konnte ihn
bei mir behalten
für viele liebevolle Jahre
Ich konnte ihn kennenlernen
und das Muttersein
erfahren
Es ist ein Wunder.
Er ist mein größtes Glück.

Jeden Tag sehne ich mich nach ihm und bete:
Bitte, komm
gesund zurück!
Möge Gott dich beschützen und führen.
Möge Gott mich erhören.

Xxxxx

Królewny i Królowie – bogactwo nosi się na głowie! Nie ważne, co w głowie jest!
Ważny: królewski wygląd oraz gest!

01.03.26

Wiosna

Znowu budzą się
do życia
listeczki zielone
Kaczka znalazła męża
Kaczor znalazł żonę
Nad Renem
                 czekają
aż się z małych jajek
ich dzieci znów
powykluwają

Dużo czasu mają
nigdzie się nie spieszą
Mogłyby pofrunąć
ale idą pieszo

Spacerują wolno
po wiosennej łące

Dni są jeszcze chłodne
lecz będą gorące

Gdzieś za trzy miesiące…

25.02.

Gdy idziesz do polityki,
jesteś w rękach pewnej kliki

Chcesz z rodziną jeść kolację?

Musisz przejąć ich narrację
Klika ma
zawsze słuszną rację!

Już nie musisz myśleć sam
Klika ma dla ciebie program

Program musi dać wyniki
w interesie twojej kliki

Patriotyzm? Nie…
Nepotyzm!

Sława, forsa, bezpieczeństwo

Jesteś w klice – masz zwycięstwo…

Nie chcesz słuchać?
Będzie cienko
A w kolanach bardziej miękko

Nie masz wyjścia:
jesteś w klice

Kliki rządzą w polityce

24.02.26

Żołnierze Wyklęci

Nie wiedzieli
że, nie zawrócą kijem Wisły
Ich marzenia prysły
gdy nadeszła komuna
Katowani
zamordowani
odeszli do Boga
Dla żywych
został ból i trwoga
Kilku przetrwało
zostało przy życiu
Żołnierze w spoczynku
AK w serca ukryciu
Przegrani na lat wiele
modlili się w Kościele
by Bóg Ojczyznę wolną
im przywrócił
By ich strach w dumę
obrócił
Mieli rodzinę, dzieci
przeżyli wojny zamieci,
Stalina, Gomółkę, Gierka
W ich sercach tliła się
nadziei iskierka
Jaruzelskiego
i Stan Wojenny przeżyli

Aż znowu mundur AK
włożyli!

Aż doczekali
Aż duchem zwyciężyli

Wybudowali Polskę
pod nie swoją władzą

Bo przysięgali,
że Polski nie zdradzą,
że nigdy się nie poddadzą

I tak im dopomógł polski Papież i sam Bóg

By Polska była Polską
od Odry aż po Bug

Nie oddaj Polski
Masz wobec nich
wdzięczności dług

Nie oddaj Polski za kilka
srebrników,
do garnituru złotych guzików…

Nie patrz na Judasza!

Aby Polska była Polską

Aby była nasza! 🇵🇱

18.02.26

Boże
daj mi co dzień
trzy noże
By uciąć
głowy złej Hydrze
której serca się nie wydrze
Która jadem
pluje i podłością

Karmi innych chamstwem
i ogarnia złością…

Xxxxx

Prostytucja nowa
to prostytucyjna głowa
Prostytutki wagina
daje innym chwile radości
Prostytutki głowa
wkurwia i złości
Każda myśl na sprzedaż
w gazecie, w internecie
Prostytutki głowy –
wy łżecie,
nienawiść siejecie!
Nie wiecie, że jest
Bóg na świecie!
I będzie piekło
was piekło…

Z waszych ohydnych
głów
tyle jadu wyciekło…

że wystarczy go wam
na wieczność całą
by cieszyć Diabła
waszą durną pałą

16.02.

Die Welt geht unter.
Die Welt geht schief.
Doch manche tanzen!
What a relief!
Sie singen munter
haben keine Sorgen!

Was passiert heute dort?
Was passiert hier morgen?

Was passiert mit den Kindern
mit Müttern und Vätern?

Es reicht, in der Tageszeitung zu blättern.

Wir feiern doch Karneval.

Die Welt ist uns heute egal!

Xxxxxxx

Gdy otworzysz oczy
to co widzisz
Cię zaskoczy
Kobiety są mężczyznami
Mężczyźni są kobietami
Parlamenty ustalają
że ludzie inną płcią się stają

Gdy płeć sobie wybierzesz
inaczej się ubierzesz
inaczej umalujesz
inaczej ufryzujesz

Urodę zoperujesz

I w mediach reklamujesz
by inni przykład wzięli

Coś sobie dokleili
lub sobie coś wycięli

13.02.26

Szcza Szczarzasty szczwany na szczaw
zaszczany.

Jego skromna osoba
to polityki ozdoba.

9.2.26

Życie wieczne
to plan Boży
który Ci radości
i kłopotów przysporzy
który Ci oczy zamknie
i otworzy
który cię stworzy
od dziecka do
Starości
Plan Boży
który Cię cieszy i złości
Zaufaj Bogu
„Wola Nieba,
z nią się zawsze zgadzać trzeba“…

A zło pokona się samo
zniknie w prochu
jak spalone siano
zniknie pod ziemią
zniknie na zawsze

A ty nie,
jeśli Bóg tak chce.

3.02.26

Potrzebna mi żywa poduszka
Poduszka, co ma dwa uszka
żeby mnie słuchała
Poduszka, co ma dwa ramiona
żeby mnie obejmowała
i żeby mnie głaskała
Poduszka, co ma oczy
żeby mnie podziwiała

Poduszka, co ma forsę
żeby mi kupowała

Poduszka, co ma serce,
żeby mnie kochała

2.02.26

Bez miłości – brak radości.

Smutna dusza, smutne kości.

Smutny uśmiech przyklejony

abyś nie był przerażony

na ten widok

podstarzały

bez żadnej Amora strzały

bez Ciebie do ogrzania

z poduszką do zasypiania

1.02.26

Uroda autentyczna
obraz czasu na modelu
człowieka,
który starości doczeka

Starość
upiększa naszą twarz
zmarszczkami, plamkami,
skóry zmianami
dodaje tłuszczu
lub wysusza
zęby wykrusza
zmienia rysy
ktoś jest łysy
ktoś siwy
prawdziwy
jak żywy

26.01.26

Adam zrobi tu porządek
powyrywa chwasty z grządek
Powyrzuca śmieci
które nęcą dzieci
Zabroni pierdolić
okłamywać, srolić
nabierać naiwnych
na metody
dziwnych
kolorowych marzeń
Adam zmieni
bieg wydarzeń
Żeń się Adam wreszcie,
żeń!
Z żoną będziesz miał do pary jeszcze jedne okulary!
Będziesz miał drugą połowę,
do parady drugą głowę..
do pomysłów
sekretarkę
by ratować
ziemską Arkę!
Z żoną mniej ci będzie
smutno, nudno…
W łóżku będzie ciaśniej…

TRUDNO!

25.01.26

Codziennie w domach, w szpitalach tysiące osób pomagają innym, jedni z miłości, inni w zawodzie za małe pieniądze…, tak jak zatrudnieni w polskiej służbie zdrowia.
Tym czasem w mediach, w telewizji zorganizowano show i zabawę, okazję do pokazania się przed kamerami i wybłagania pieniędzy na potrzebny sprzęt medyczny oraz opłacenie pracowników fundacji, gadżetów, itp.
Czy pomaganie to show i zabawa? Czy afiszowanie się przy okazji Akcji Pomocy to altruizm, czy biznes i chęć zaistnienia za wszelką cenę i przy każdej okazji..?
A wystarczy przekazać pieniądze.
Zrzutka na sprzęt. Przy okazji zarabia sprzedawca tego sprzętu, telewizja, reklamodawcy… Cel jest szczytny, pomoc i zaangażowanie osób u podstaw ogromne.

Przy okazji promuje się zespoły muzyczne i gwiazdy oraz programy tvn.
Zespół muzyczny: „Łydka grubasa“, nazwa już mdli, od tekstu i reklamy napoju robi się jeszcze gorzej.
„Gówno na kapciu, gówno na kapciu,
Gówno na kapciu, ja ja ja ja ja ja jaj!“ to kolejny pełen pozji tekst na mdłości.

Reklama alkoholu i seksizm:
„Wszyscy wiemy że kobieta gdy pijana
Nie dostrzega chłopa wyszczerzonych kłów“ …

Dno i wstyd, że to się podoba.

Antysemityzm i rasizm w obrzydliwych i wulgarnych słowach.

„A najgorszy przed sąsiadem wstyd,
Gdy ci córkę w dupę jebie Żyd!“

To jest karygodne.

Ich się promuje.


Xxxxx

Jestem trochę zadziwiona
bo
gdzie on jest – tam jest ona
Chodzi jak cień uczepiona
no bo to jest jego żona
Jego żona wymarzona
Bez jej cienia i bez żony
byłby smutny i wkurzony
Więc uczepił żonę swoją
jest mu cieniem i ostoją
A ci, co ciut dalej stoją:
Niech się cieszą!
Niech się boją!
Bo nie każdy pójdzie tam:
do słonecznych Nieba bram!
Bo ktoś pójdzie w ogień wieczny…
Taki wybór jest konieczny.
Taki wybór jest bezpieczny.
Ziemia wszystkich nie uniesie
bo zabraknie drzew w jej lesie
bo zabraknie ryb w jej wodzie
Jedni żyją sobie w modzie
inni umierają w głodzie

Jest nie fair w ziemskim
ogrodzie!

Czas oddzielić
szkło od ziaren.

Czas na nagrodę i karę.

Ostrzeżenie to jest stare!
Ma kilka tysięcy lat!

Stare jak Bóg i jak Świat.

22.01.26

Diese Einsamkeit
Zeit zum Überleben
Diese Einsamkeit
wird’s sie immer geben?
Diese Einsamkeit
wenn auch nicht allein
Niemand kennt mich
Manchmal mache ich mich groß
und manchmal klein…
Manchmal mach ich Fehler
die ich bald bereue
und ich schäme mich
bin kein Bösewicht

Etwas impulsiv
zu emotional

Meine Fehler sind mir
aber niemals
ganz egal

Nicht jeder verzeiht
nicht jeder vergisst

Trotzdem
ich hab jeden
oft ganz doll vermisst…

Xxxx

Życie toczy się dalej
codziennie rodzą się dzieci
Dzieci to mali dorośli
20 lat… i czas zleci
Dzieci to mali dorośli
każde z nich zmieni świat
Na lepsze, czy na gorsze
zobaczysz za kilka lat
Dzieci to mali dorośli
wyobraź sobie, co będzie
gdy życie z nich
co najlepsze
lub co najgorsze
wydobędzie

Czy będą dumą ludzkości
czy będą się ich bać wszędzie?
Dzieci to mali dorośli
LOS ŚWIATA
w ich rękach będzie
Dzieci to mali dorośli
obdarz je wielką miłością
aby po latach rozkwitły
dobrocią, a nie złością
Aby wydały owoce
jakich Bóg oczekuje
Dzieci to mali dorośli
Bóg swoje dzieci miłuje

15.01.25

Ich bin gespannt
welche Stolpersteine
wir in 80 Jahren
in den Straßen finden

Mit welchen Namen
welchen Daten
mit welcher Unschuld
und mit welchen Sünden?

Ich bin gespannt
nach welchen Namen
werden wir
in 80 Jahren suchen?

Welche Vergehen
welche Heldentaten
werden Historiker
untersuchen…

Ich bin gespannt
was bleibt davon
was heute ist?

Was wird vergessen
und was niemand vergisst?

Wird es die Städte geben
so wie heute?
Wird es mehr Menschen geben
oder viel weniger Leute?

Wie viele Tierarten
werden ausgestorben sein?

Wird es noch Freunde
und Familie geben
oder wird jeder leben
ganz allein?

Xxxxxxx

Niektórzy przyszli na gotowe.
Stracili serce i głowę.

Xxxx

Poseł tańczy od lewego
Poseł tańczy do prawego
Każda Partia
wnet jest jego!
Partia Posła Poselskiego!

Dobrze będzie zacząć w PiS
myśli sobie chytry lis
Potem wstąpię do KO
no bo PiS, to samo zło

W międzyczasie
Polska Razem
do Brukseli
będzie włazem…

Włazę, włazę, ciągle włazę,
gdyż wybieram się
po władzę

Będę rządzić krajobrazem
politycznym w całej Unii,
gdyż rodzice będą dumni

Texte 2026

13.01.26

Ktoś myśli, że już nikt się nie domyśli….

Xxxxx

Tamta władza była realna

miała więzienia i broń

Strzelała do odważnych

waliła bagnetem w skroń

Ich dzieci

siedziały wygodnie

uśmiechały się pogodnie

Nawet gdy padła komuna

nie stracili ani zęba
ani włosów kołtuna

Ustawili swe biznesy
cieszą się życiem

Złe biesy

Bawią się i korzystają

innej władzy dziś słuchają

Przyjdzie jeszcze czas
na DZIADY
w imię moralności
ZDRADY

Xxx

ZOMO-sfera
wielka kariera
przechytrzyli BOHATERA

Przechtrzyli ludzi
zwykłych
do RTV (ertefau) przywykłych

ZOMO-sfera
mediów gwiazdy
pełne jazdy i odjazdy

Ciuchy, buty, forsa,
sława!
Niech podziwia ich
WARSZAWA!

A ty, co cię
ZOMO tłukło
okulary ci potłukło

Patrz i słuchaj
dobrze widzisz
Nikt z nich dzisiaj
się nie wstydzi

Że się wspieli
na wyżyny
gdy ich ojciec:
Pan Milicjant
innym podkładał miny

Janek Wiśniewski
padł! Milicjant mu życie skradł.
Grzegorz Przemyk
skatowany
nie powrócił już
do domu
nie powrócił już
do Mamy

Dziś ZOMO-sfera
się bawi

Innych ludzi serce krwawi

Życie to bal dla
przebieranych lal…

Może trzeba ich znów
przebrać?
Fajne ciuchy im odebrać

Rewolucja nie skończona

myśli dziś po

Janku i Grzegorzu

wdowa

i nie poślubiona

Żona


10.01.
Dla małej mniejszości osób
chcą zmienić świat
w ten sposób
by żyło im się modnie
swobodnie i wygodnie

Wciągną młodych i naiwnych
do swych praktyk
dziwnych

Bo się będzie im opłacać
bo się będzie ich opłacać
Będzie można ich pomacać…

Bo młodego łatwiej
zwieść

Wystarczy mu dać pić i jeść
kupić buty, kupić łaszki

Dać spróbować dobrej flaszki

Nazwać wszystko

Prada, Gucci albo Boss…

I tak zmienić jego los…

Na miłości niewolnika

Gdzie wesoło gra muzyka

w drodze do mamony diabła

Nie jednemu duszę skradła

ta przynęta…

Niech się Polska opamięta!
Mamy jeszcze własne Święta!
(Coś o tym wiem.)
7.01.
Chciałabym zasnąć
i się nie obudzić
Nie mogę patrzeć
na większość ludzi…

Gdyby nie krople
może bym już nie widziała

Natura chronić mnie chciała

Ale są jeszcze filmy
i telewizja i osoby
najbliższe

Więc dziękuję Bogu,
że mogę wybierać,
na co chcę patrzeć…
7.01.
It’s a blessing
and it’s a curse
I don’t know
what is
better or worse

To know
what is on your mind
and try hard to be kind

To know what you think
of me
and still smile
Like I wouldn’t see…

To laugh about your
stupid ways
Or just don’t care
because your days
aren’t forever
on this place

You are a fly to annoy
my thoughts
for a while

When you go
and you were wrong
I will sing
my forever song

About life and dead
When you go
I won’t be sad

I will be glad

You are a lesson
what is wrong and bad
And if you thought me
what is good
I would help you
always
if I could…


3.01.26

Nowa arystokracja:
bogate lalki i siurki bez szarej
komórki.

31.12.25

Dziś buzię mam
nie sympatyczną
Zbieram na operację plastyczną
Zbieram, filtrami się
podpieram
Ale jak zrobię sobie
pełne usta
już tylko głowa będzie
pusta
A jak zrobię sobie nos
wygram na życie dobry los

Xxxx

Część ludzi zginie
Część przeżyje
Część ludzi schudnie
Część utyje
Część ludzi cieszy się
Część się martwi
Część ludzi żyje
inni już są martwi
Część ludzi w Raju
inni nie
Część ludzi myśli dobrze
a część źle
Jeśli masz Boga w sercu
Nie martw się

Xxxxxx

Przeszła wiosna
przeszło lato
przeszła jesień
przeszła zima

I nikt czasu nie zatrzyma

Ale gdzieś w pamięci
czas przeszły się kręci

Ale gdzieś w marzeniach czas przyszły nas nęci

Żyjesz tu i teraz
czas doskwiera nieraz

Czas: Boska machina
Nikt go nie zatrzyma

Chyba że Bóg wielki
powie:

Mam już dość!
Nagle czas zatrzyma

Niektórym na złość
Niektórym na rękę

Na czyją to radość?
Na czyją udrękę?

30.12.25

Pachołki
napojów gazowanych
kanapek przekładanych kurczaków w kawałkach

Włosy mają w wałkach
głowy przykręcone
kręcą w każdą stronę
siedzą przed kamerą
w sercach mają zero

Sprzedadzą Ojczyznę
zepchną na mieliznę
gdzie obce okręty
wezmą z ich przynęty

Wcześniej byli
komuchami
dziś są Amerykanami

Kręgosłupy giętkie, zwinne
przeskakują w czasy inne

Przeskakują tam
gdzie trzeba
myślą, że są
w środku Nieba

Korzystają:
pieniądz, sława..

Jak się skończy ich zabawa?

Jak się skończy ta atrakcja?
Głosu hamburgerów frakcja

Głosu Polca Poli akcja…

Xxxxxxx

Wsi wesoła
Wsi spokojna
Idzie wojna!

Idzie wojna od Wschodu
Idzie od Zachodu

Idzie wojna na starość
Idzie wojna za młodu

Będą lata goryczy
już nie będzie miodu

Z wiadra goryczy
będziemy pić garściami

Nie będzie miodu w sklepach
Nie będzie między nami

Bomby z napisem

„Polca Pola“

Spadną na lasy i na pola
Na Świat bezbożny
Świat szalony polecą
zamiast pszczółek
drony

Spadną na kościół
na muzea

Odpowie na nie
Pjongjang : Korea

Bo bombki ma
nie (tylko) świąteczne
Dla innych bombek
życzenia ma

nie serdeczne

Xxxx

29.12.25

Dzieci „Magnata“
będą nam mówiły,
jak będą nasze dzieci żyły?

Będą się wciskać
do każdej chaty
by pokazywać
swe modne, drogie „szaty“

Niech biorą maluczcy
w bankach raty
nie do spłaty

Dzieci „Magnata“ wam doradzą i sobie poradzą
was nabiorą i zdradzą

Was, co palicie
w kominie sadzą
i zdechłymi szczurami

Zostaniecie w potrzebie
sami
Zabiorą wam telewizor,
gdzie wam doradzali
WIELCY MAGNACI
boście wg nich „mali“

Wyście pracowali
oni z reklamy
do was machali…

Wyście to kupili…

Oni się dorobili
milionów w jednej chwili…

Ogłupili wielu…
Ogłupili…

Pan Bóg to widzi
i się za nich wstydzi…

„Magnat“ z niego szydzi…

Smucą się mądrzy katolicy
i smucą mądrzy Żydzi…

Xxxxxx

Wymordowano ludzi
by dzieci „Magnata“
mogły szpanować
w pozłacanych szatach

Z doklejonymi rzęsami,
włosami…
sztucznymi
paznokciami, ustami…
mogły panować
nad mediami
nad krajami
A zatem: nad Światem
By mówiły nam
co jeść i co kupować
kogo kochać i całować
Jak się uczyć w szkole
jak uprawiać pole
co robić w stodole

Ja to pierdolę…

Mamy się dopasować
oni będą forsę
do kieszeni chować…

Chwaląc tylko złoto
co się świeci
wciskając bzdury
ogłupiając dzieci…

Xxxxxxx

20.12.25

Czy oni wszyscy zwariowali,

czy są zdalnie kierowani??

Czy im serce i rozum wyrwali,
czy mamony to poddani?
Czy ci ludzie jeszcze myślą?
Czy ci ludzie się pytają
mądrych, starszych, doświadczonych?
Dlaczego głowami srają?
Polityków odstawiają…
Poselskie mandaty mają…
Pomysły przedstawiają…
by zmienić kraj
i młodzież sprowadzić na manowce
Traktują ludzi jak osły
Jezus mówił,
że prowadzi owce…
Jest źle,
jest gorzej niż myślałam
Idzie wojna
a z nią świata koniec

Załamuję smutna dłonie
Jestem za, a nawet przeciw
szkoda bardzo naszych dzieci

Szkoda ludzi dobrych
i szkoda ofiar poniesionych
tych co pracowali
co życie oddali
poumierali
dobrze, że tego nie zastali
ludzie z marmuru, z żelaza
ze stali
Szkoda, że bomba atomowa wszystko zetrze
I zostaną na Ziemi
tylko: powietrze
i ogień

Mysz i ślimak
może poradzą sobie…

20.12.25

Tradycja z Misiem: ocalić od zapomnienia, zasłyszane od kolegi z małej wioski

„Jadzia jadziem“… (Eugeniusz)

Zaszłyszane z polskiej wsi:

Jak przyjdzie ochota, to pies kota wychrobota… 🤕

Jak masz chęć,  to se wkręć, śrubkę w dupkę, numer pięć.  🙄

Siki bez pierdyki
jak wesele bez muzyki  🫨

Srał goły na rogu stodoły

Z liścia pęknę

Tak to bywa
koń się topi
łańcuch pływa

O drzymał, drzymał
za gitarę się trzymał

Po ścianie, po ścianie,

każdemu się dostanie… 🤔

Która godzina?
Wszystkie są,  tylko siódmej nie ma, bo Zbyszek zdrapał

Po wzdęciu:

A niech lata po chałupie

jak ma siedzieć w pupie 🫣

18.12.25

Bywają sytuacje,  kiedy nawet Judasz jest Jezusem lub jego prawą ręką.

13.12.25

Trzynastego Grudnia
roku pamiętnego (1981)
wkroczył
Stan Wojenny
do domu mojego

Stan był zaskoczeniem
stan był mniejszym złem
od wojny domowej
co toczyła się

Przelew krwi milionów
zatrzymał Generał
co smutno, poważnie
z ekranu spozierał

Co miał córkę młodą
jak mój Ojciec miał
który Generała
w domu oglądał

Obie córki
bronił
gorzki Stan Wojenny
Nie doszło do wojny!
Wynik był bezcenny.

Chwała bohaterom
i ofiarom
które
życie poświęciły
za syna, za córę…
za młodzież i dzieci

Polskim Bohaterom
niechaj sława świeci!

Polskim Bohaterom,
co życie oddali,
by inni lepszą przyszłość
po latach dostali.

🖤❤️🖤

12.12.25

Jak zapłacimy
za miłość z USA?

Polacy zginą w Polsce,
za oceanem
nabije się kasa.

Zysk jak na dłoni,
więcej zyskają oni…


Xxxxx

Jedna Cię kocha
druga Cię nie znosi
Takie są różne dziwne
głowy Zosi

Jedna się śmieje
a druga z nią płacze
Takie są Zosi
uczucia dziwacz(n)e

Jedna się złości
a druga się cieszy
Jedna Cię wkurzy
druga Cię rozśmieszy

Zosia
twarz zmienia i głowę
dość często
A w niej myśli wciąż
zmienne
kotłują się gęsto

Jedne są białe
a inne są czarne

Zrozumieć Zosię
starasz się

na marne…

8.12.25

Gdy byłam młoda
byłam ciekawa świata
Teraz na stare lata
lubię siedzieć w domu
i nie przyglądać się
nikomu
Nawet na siebie
w lustrze patrzeć
nie jest miło
bo plam i zmarszczek
w nim się narobiło

W tłuszcz obrasta ciało
żyć się odechciało
A jeść i pić
się chce
Kieliszek wina
i już nie jest źle…
Lecz wino trzeba pić
z ostrożna!
Przesadzić z tym
nie można!

Xxxxx

Dla Ojca mego
los był surowy
za młodu
Oporządzał krowy

Dla mnie los
jest łaskawy taki

Oporządzam Ślimaki

Małe moje obejście
ma do miski wejście

Leżą tam kawałki marchewki
liście mlecza i rzodkiewki

Stoi staw mały
w zakrętce po soku

Ślimak musi do niej
przejść „kilka kroków“

Ale z natury jest
nieśmiały
więc lepi się do miski cały
Wolno się w niej porusza
nie zdejmując skorupki
kontusza

Bo jest raczej do skorupki
mocno przywiązany

Ślimak bywa zapracowany
wcinaniem listków
zabawą z kamieniem
wody piciem
i innym jedzeniem
kąpielami w miseczce
czytaniem w książeczce

7.12.25

Jedni uciekają
od przeszłości
a ja tęsknię za nią

Jedni myślą
że dawną biedą
się splamią

A mi tęskno
za Tatą i Mamą
tęskno
do tych lat młodości
radosnych i smutnych
i pełnych trudności

lat pierwszej miłości
i lat pełnych marzeń

Pół wieku wydarzeń
innych i dziwnych
niezaplanowanych
dwóch małżeństw
zawartych, potem
rozwiązanych…

dzieci utraconych
dzieci urodzonych
a nawet
po świecie całym
rozrzuconych

marzeń utraconych

przyjaźni
które nigdy
przyjaźnią nie były
i tylko wrażenie
ułudne robiły


W młodości
świat
zdawał się być inny
bardziej szczery
i bardziej niewinny

Profesor Bardini
rzekł:
„Jest Pani naiwna…“
A ja się zdziwiłam
byłam trochę dziwna…

Dzisiaj zrozumiałam
to co on powiedział
wtedy nie wiedziałam
o czym on już wiedział

Wyjechałam z miejsca
gdzie powinnam zostać

Byłam w sytuacji
nie mogłam jej sprostać

By wyjechać nie jeden
był powód
Praktyczne było
dostać nowy dowód

Ale Polska
w myślach, na języku
w sercu
w duszy

Polką jestem zawsze

Czas tęsknotę kruszy
co była jak ogromny głaz

Przecież znów przyjadę
powrócę nie raz

Tylko ludzi nie ma
których kiedyś znałam
Ale dzisiaj lepiej na nich się poznałam

Już się tak nie boję
jak się kiedyś bałam

Lat 59
jakoś podołałam
Syna odchowałam
i Jurka poznałam

(Rymy częstochowskie, bo ja z Częstochowy, tam mam portret stary, ale będzie nowy 😁😁😁)

6.12.25

Chociaż do wierszy
mam zamiłowanie
napisać kilka ksiąg
nie byłabym w stanie

Słucham Tadeusza
Pana
Mickiewicza
jak Adam Poeta
do rymu wylicza

Sytuacje, opisy,
uczucia, historię
Mickiewicz był
GENIUSZEM
(Mam taką teorię)

Tak namalować wierszem
i ująć we frazy
przyrody, historii
i ludzi obrazy
zwierząt zachowanie
i zmienność pogody
Litwy krajobrazy
uroki
kobiecej urody…

Kilka słów
nieznanych mi
nawet spotykam
sprawdzam w internecie
gdy się z nimi stykam

Słuchając z przerwami
aby się doszkolić

Ze znaczeniem kilku
trochę się oswoić

Nie obce, ale nie codzienne,
staropolskie
dziwne trochę
lecz przyjemne

Niektóre ze wsi pamiętam
niektórych nie znałam

Wygląd Dzięcieliny
na fotkach sprawdzałam
Bo dziś, szczerze wyznam,
już nie pamiętałam

I kwiatki te za Koniczynę
miałam..

Syn także mnie pyta:
„Co znaczy, że „pała“
owa Dzięcielina
gdy w rumieńcach cała…

Kolorem różowym
pięknie emanuje
tłumaczę, 
a syn się dziwuje, 

bo po staropolsku
słucha Księgi Pierwszej
zafascynowany i treścią
i wierszem
Inwokację powtórzył
i ją zapamiętał
Też tęskni – za Polską
szczególnie we Święta…

Tęskni za Warszawą
no i za Powiślem

Gdzie mieszkał przed laty
i biegał przy Wiśle
będąc małym chłopcem
gdzie domy, ulice, parki
nie są obce

Dwa kraje ma w sercu i dwa różne Światy
W Warszawie
począł się i mieszkał

Tam rodzina Mamy
i rodzina Taty

Na wsi przy Kosowie
bawił się przed laty

Wieś mych lat dziecięcych
nad Bugiem została
gdzie Stryja rodzina
Komarów mieszkała
Skąd mój Tata wyjechał i wszystko zostawił

Lecz sercem powracał
wraz ze mną
tam w wakacje bawił…

Z tamtego okresu
wieś kocham
i czuję
że tam była wolność

Może „lat dziecinnych,
jak pierwsze kochanie“

I takie wrażenie we mnie pozostanie…

5.12.25

Nie chciał zębów myć Tata

będzie bez zębów

na stare lata…

Papierosy palił

tytoń zęby mu wywalił…

3.12.25

Słuchasz muzyki
pykasz w guziki
a czas leci
Zabawa dla dorosłych
a także dla dzieci
Choć radziłabym
uważać na to
w jakie gry dzieci
grają
oraz ile czasu na to
„poświęcają“
albo tracą

Niektóre gry są
nie wiadomo na co

Są bez sensu
a dziecko się uzależni
Zamiast czytać książki
czy biegać po bieżni

Będzie siedzieć
z głową w telefonie

Tak życia nie przepłynie
po drodze utonie…

Bawiąc się już tylko
każdą wolną chwilką

Najpierw szkoła, nauka, religia i sport

A potem zabawy
i mniej ważne sprawy

Xxxxxx

Kiedy budujesz sobie
swój nowy życiorys
musisz przepędzić
przeszłości „potwory“
które o tobie wiedzą
więcej niż pamiętać chcesz

Nowy życiorys
zawiera, to co pozytywne
Nic innego o sobie nie
pamiętasz
Nie wiesz…

Lecz ktoś, kto cię obserwował
swoje wspomnienia w duszy chował
by je opisać
w jakiejś wolnej chwili

Uważajcie na poetów/poetki
moi mili…
Oni/one bacznie obswerują
co widzą, co czują
Wszystko zapisują
notują
Na koniec w wiersze rymują

Igraszki we fraszki

Czym jest Muchomor?
Grzybem niewinnym
który się
broni przed głodnym
ze wsi i miasta
sąsiadem
jadem

Xxxxxx

Na rencie
mam inne zajęcie
Za wzdęciem wzdęcie…
Espumisan podobno
pomaga
Lecz umiarkowanie…
Drodzy Panowie
Drogie Panie

Xxxxxxx

Dni jesienne
dość senne
Dni grudniowe zimowe
Znów minął rok..
Łapię się za głowę

Minął rok w mieszkaniu
minął rok za oknem
Dni były słoneczne
były też dość mokre
Minął rok
w domu oraz na ulicy
minął w okolicy
w powiecie
i na całym świecie…
Rok minął
ból przeminął
i radość przeminęła
Zostały tylko
wiekopomne dzieła
które przetrwają przez lata
A może i do końca świata?

Bo wszystko przemija
gdy zegar
godziny wybija

Gdy dni i noce
południa, północe
zmieniają kolejność
Wciąż zmienna
niezmienność

1.12.25

Nawet zło jest wolą Nieba i prowadzi Cię, gdzie trzeba.

29.11.25

Ludzie młodzi nie wiedzą, o co chodzi.

Xxxx

Najpierw krzyczy na nią w złości,
potem mówi o miłości…

Xxxx

Nie słychać huku,
gdy ktoś strzela
z łuku.

25.11.25

Ślimak
ze szklanej miski
zaszpanował
wszystkim
w ogrodzie Ślimakom

Bo
któż ma miskę taką?

Ogrodowe Ślimaki
chodzą brudne
w błocie
gdzie popadnie

A on w swej misce
szklanej
siedzi czysty
i wygląda ładnie!

Lecz wolności
mniej jakby
choć więcej wygody

Miseczki ma
piękne do wody
wg nowej mody

Czy potrzebne mu są
kałuże
choć duże…

Ten Ślimak
woli miskę

niż zimne podwórze

Xxxxxx

Dzień odliczam

łykami kawy

Zwłaszcza, gdy

dzień jest niemrawy

Z potraw to lubię

takie potrawy

jak czekolada

chętnie z orzechami

Podzielę się nią z wami!

Czasami…

O bardzo proszę:

Giotto firmy Ferrero Roche

Lindt z pistacjami

lub truskawkami

Z Wedla Ptasie Mleczko

też lubię, jak prawie

każde dziecko…

20.11.25

Forsa zmienia punkt widzenia.

16.11.25

Czas leci
rosną dzieci
a my się garbimy
częściej do lekarza
niż do kina chodzimy
zęby i włosy tracimy
maleje odwaga
powiększa waga
smutek i powaga

Bliscy odchodzą
kto żyje
stawia znicze

Na cmentarzu zniczy
się nie doliczę

Sztafeta ze zniczami

Xxxxxx

Mamo, co robisz?

Cały czas coś robię:

Za Tobą tęsknię sobie…

Xxxxxx

Historia

Moja Babcia we wsi Bużyska pomagała przed 1939 rokiem Żydowskim kobietom rodzić dzieci.

Ok. 25 lat później mój ojciec był przesłuchiwany przez Żyda z UB, miał szczęście, że przeżył.

Może przez tego samego Żyda, który rodził się na rękach mojej Babci..? Mało prawdopodobne, ale byłoby to możliwe.

Mój Dziadek Gadaliński zginął w Niemieckim obozie, wywieziony z Warszawy.
Mój syn przyjechał do Niemiec z Warszawy i jest Niemcem oraz Polakiem.

Hanny polski / żydowski Pradziadek przeżył obóz koncentracyjny.
Jej niemiecki Pradziadek mógł być zatrudniony w takim obozie lub być żołnierzem, który mordował Żydów,  Polaków….

Mogli się wtedy spotkać,  zobaczyć w straszych sytuacjach… Teoretycznie.

A teraz mają wspólną wnuczkę,  wspólnego wnuka.

Pośmiertnie zostali rodziną.


Xxxx

14.11.25

Trochę mi szkoda
odciąć fragmenty przeszłości
całkowicie
To przecież było moje życie
Lekcje, książki, płytki cd
nie mogę już na nie patrzeć
Lecz wyrzucić też
jakoś dziwnie

To jakby odciąć kawałek
własnych przeżyć
Było trudno
proszę mi wierzyć
Stres, wysiłek,
czasami przyjemność i radość

Tyle energii poszło
dla innych
za grosze

A teraz nie miałabym
za co żyć

Bardzo dziękuję i bardzo proszę…
o zrozumienie…

Nie mam siły na więcej….
takich przeżyć
Proszę mi wierzyć…

Xxxxxx

Nie lubię jej ani trochę, teraz też będę Arszlochem.

Xxxxx

Za niskie były moje progi

na jej tęgie, w żylakach nogi

Mamusia, że są grube – jej mówiła

I narcystyczną osobę z niej

uczyniła…

Może Mamusia też taką była?

Ciekawe, jakie nogi ma jej

córka?

Czy może chodzić w spodniach rurkach?

Czy musi też na operację?

Reprezentując kolejną

generację?

Ciekawe, czy sympatyczna, czy podobnie narcystyczna?

Xxxxxx

Vieles geht vorbei

doch die Träume bleiben

Träume sind treu

mit der Zeit sind viele neu

Träume muss man haben

manche werden wahr

Wenn du sie nicht aufgibst

drei Träume pro Jahr

Wenn du alles tust

was dir möglich ist

wird dein Traum

dein Leben

genau wo du bist

Wenn du mit Gott lebst

Er dich nicht vergisst…

10.11.

Polski ZUS przyznał mi częściową niezdolność do pracy, czyli 75 % renty od renty, czy emerytury? Nie umiem zrozumieć tego pisma. To daje ok. 75,- € miesięcznie od września 2024. Plus 13-tka i 14- tka, ok. 1879 zł = 447,- € x 2.

Nie wiem, do jakiej pracy byłabym jeszcze zdolna…, bo już nie jestem. Komisja lekarska orzekła zaocznie po moim odwołaniu, na podstawie tłumaczenia dokumentów z Niemiec. Ale Niemcy uznali całkowitą niezdolność do pracy.

Do sądu nie pójdę, ponieważ nie mam możliwości, ani siły.

W Polsce pracowałam na ZUS tylko ok 4,5 roku plus studia. W Niemczech trochę dłużej, ale dość długo też na umowę zlecenie.

Niemcy przyznali mi ok. 530,- €.

Żyć, nie umierać.  Tylko za co?

Nie ma za co żyć, a na pogrzeb też nie wystarczy.

ZUS naliczył mi błędnie rentę, ponieważ za okres od 2005 do 2008 naliczyli wg min. krajowej, podczas gdy ja zarabiałam 10 x więcej w tym okresie. 

Mają wszystkie dane za ten okres, ale one podobno nie nadają się do wyliczenia renty tylko emerytury! I mam znowu wysłać to samo, czyli zaświadczenia o zarobkach w tym czasie, chociaż one są już w ZUS. 🥺 Może nawet oryginały, których u siebie nie mogę znaleźć…

Poza tym ASW wysyłało wszystko na bieżąco do ZUS, komputery już były w 2005 do 2008.

8.11.25

Znajoma: Wypierdalaj, ale wspominaj mnie dobrze.

Ona się wcale nie zmieniła. Uważa, że można na kogoś nasrać i być miło wspominanym. „Lepiej wspominać, to co dobre.“ Lub jak moja siostra, olać, a potem mieć życzenia…

Osoby narcystyczne mają trochę coś z psychopaty. Brak serca, empatii, zdrowej oceny sytuacji?

Może wyjechała, ponieważ uciekła także od swojego socjalistycznego i żydowskiego pochodzenia? W Niemczech była Polką, stała się Niemką.

Sąsiedzi znali tę rodzinę w Warszawie. W urzędzie miasta też.

Łatwiej było poślubić Niemca, niż starać się o pracę, mieszkanie, mężczyznę w  Warszawie. Lub mieszkać z rodzicami, bratem, babcią…

Bardzo dobry plan miała.

A ja targana uczuciami, ofiara autystycznej mamy na skraju schizofrenii, agresywnego ojca despoty, narcystycznej siostry ze schizofrenią i bez serca, oraz moich własnych emocji…, egoisty Gerda Briela… oraz Diabła czy Boga…, a także szwagra, który zostawił pod opieką naszej całej rodziny swego synka… i wszyscy musieliśmy skakać wokół mej siostry… i jej synka…

A jednak to zaburzenie. Cyklotymia, dwubiegunowe zaburzenia osobowości.

Teraz, prawie u mety, wspominam, ileż błędów, ileż głupich decyzji, pod wpływem emocji… Dałam radę, sporo pod górę, ale mogę być dumna, dałam radę. 

Gdyby mój ojciec nie przeżył wojny,  przesłuchań przez UB, SB w latach 50-tych, nie byłoby mnie.

Gdyby jej dziadek nie przeżył obozu koncentracyjnego, nie współpracował z Rosjanami w UB i SB, nie byłoby jej.

Spotkałyśmy się, ona odwiedziła mnie, ja ją.

Córka „Żydokomuny“ i córka „AK“, córka „PZPR“ i córka „Solidarności“.

Nasze drogi musiały się rozejść, ponieważ każda z nas tylko udawała. Think twice.

4.11.25

Wer hat gestört denn
MEINE STUNDE???

👉 Die Mutter,
ihr Kind möchte
ein Eis im Munde..🍦

Ich gehe sie gleich
suchen… 😡
Sie sollte es
nie wieder versuchen!
Denn MEINE STUNDE –
das ist Entspannung pur!

Nach meiner Stunde
muss niemand mehr
in eine Kur!

Frau Kafka,
warum schauen Sie auf die Uhr!?

27.10.25

Jeden Tag
trägst du
mehr Vergangenheit
mit dir herum
Wer nicht daraus lernt
bleibt dumm…

Xxxxx

Worek przeszłości
uciska na duszę
i na kości
Z każdym dniem
coraz trudniej
go dźwigać
taszczyć
tachać
lub ciągnąć za sobą

Jeśli jesteś
osobą
z tak zwaną
bogatą przeszłością

Niejedno
wspomnienie
stoi ci w gardle ością
Jesteś
osobowością…

O której wielu
wie niewiele
Nawet bliscy i przyjaciele

25.10.

To jest mój syn.
Ten młody obcy człowiek…
który spędza mi sen z powiek
Urodziłam go i
wychowałam
Lecz jako dorosłego
syna w nim
nie rozpoznałam…
Kim on się stał?
I dlaczego?
Bez ojca trudno
wychować syna dorosłego…
Niby nie robi nic bardzo złego
ani zbyt wiele dobrego…

Wygoda, ładna pogoda,
gry i zabawy…
Komputer, skuter,
inne sprawy…

Tylko brak z nim
porozumienia…

Każda rozmowa z łaski
od niechcenia

Serce dla matki?

Raczej do czyszczenia szmatki…

23.10.

On był Księciem
Ona miała 17 lat
Myślała, może się z nią ożeni?
Może otworzy
przed nią świat?
Może zabierze ją
do domu
z ogrodem, kotem albo psem?
On chciał się tylko raz
zabawić…
Czy bawić się jest złem?
Jej piękne młode ciało
Księcia bardzo pociągało…

Ona marzyła, by
ktoś dostrzegł ją
Młodą i piękną
pełną marzeń
Książę zapomniał
po kilku latach
okoliczności
oraz bieg wydarzeń…

Dla niego było to
tylko młode ciało
Skorzystał
bo tak mu się akurat chciało

Czy możesz mnie pokochać
spytała nieśmiało?

Uśmiechnął się… 🫤

Na drugi dzień
jej już nie wspomniał.

A tydzień później
o wszystkim zapomniał…

A ona
była tam gdzie
być musiała

I swoje ciało
dalej sprzedawała

Nadzieję miała…

Po latach książkę
o Księciu
o znajomych
napisała…

Czy w książce sama prawda?

Bóg to wie.

Zapewne trochę prawdy
w jej historii
znajdzie się…

Ale tej książki czytać
jeszcze raz nie chciała.
Podobno
życie sobie odebrała.

Nie żyje, więcej nic nie powie.

Pilnuj niektórych marzeń
w młodej głowie…
By nie zawiodły cię,
jak ją…
Czasami diabeł
marzeniami kusi…
gdzie diabły nie śpią…

Lecz sypiają
z młodymi kobietami
co marzenia mają…

Których naiwność
młodość nie raz
wykorzystają….

12.10.25

To tu, to tam…

Tam…

Gdzie kamień za kamieniem
jest wspomnieniem
Gdzie są ulice, parki, domy
a każdy widok jest znajomy
Gdzie byłaś razem z rodzicami
z Tatą, Mamą…

Teraz i tu…, to nie to samo…

Nie ma tu miejsc
twojej młodości,
pierwszej miłości…

Tu

żyjesz w samotności
I rzadko bywa tutaj Tam…

Nie ma tu osób,
które kochałam, które znam

Nie mówią Tu w moim języku

Mówię Tu nie tak jak chcę

A każde słowo Tu jest jakby obce

Dlatego piszę Tu

a sercem jestem Tam

Słowami, które kocham, które dobrze znam…

Xxxx

Snailjo66 #snailjo66

W malinowym chruśniaku
siedzi
Ślimak na Ślimaku
Wcale nie na podwórku
a w misce
przy zielonym ogórku
Miziają się i
kleją do siebie
czują się jak w
ślimaczym niebie
Tylko nic z tego
nie będzie
bo nie wiedzą
że do siebie nie pasują
choć bardzo się
lubią, szanują i
miłują…

8.10.25

Umierające liście
jesienią oczywiście
spadają
wyboru nie mają
Porywa je z drzew
mocny wiatru powiew

Wiatr robi groźną minę 🌬
żegna liście na zimę
🍁🍂🍁🍃🍂🍁

Giną w trawie
w Mławie,
w Krakowie
w Warszawie

uschną albo zgniją
nie przeżyją 🥺

wyrzucone
zostaną spalone
🔥🍁🍂🔥

A na wiosnę
odżyją
w nowych pąkach zieleni
🌱🌱🍀☘️🌳

Stary liść
w nowy listek
się zamieni

🌱🍀🌳🍂🍁🔥


xxxxxxx

„Autogähnes“ 🥱 Training 😁

Mein linker Arm
ist gar nicht warm
Mein rechter Arm
ist auch nicht… warm
Bedaure sehr
mein rechtes Bein
ist gar nicht schwer
Mein linkes Bein
ist auch nicht schwer

Ich bin zwar ruhig
und entspannt
Doch der Text (oben)
ist recht irrelevant

Ich würde lieber
ein Gebet aufsagen
das gibt mir Hoffnung
in vielen Lebensfragen

Und ruhig sitzen
kann ich auch allein
dafür brauch‘ ich Sie nicht
Frau Dr. Groß (geborene Klein)

Dass Sie sich so viel Mühe geben und so weit fahren,
hab ich mit Erstaunen erfahren

Das Geld muss stimmen
trotz der Reise

Doch bleiben Sie in Köln
freundlicherweise

Die Umwelt wird sich
auch bedanken

würden Sie von Ihrem
Amt abdanken

6.10.25

Ein Bahnhof riecht
nach Abenteuer,
doch eine Reise
ist recht teuer…

Statt eine Reise
anzutreten,
werde ich mir
die Füße
zu Hause vertreten.

So spare ich die unnötigen Kosten,
werde zu Hause
vor dem Fernseher
langsam
verrosten…



01.10.25

Kiedy składasz się
z kilku osób
co chwila
myślisz i czujesz
na inny sposób.

Co chwila zmieniasz
opinię oraz zdanie
raz ci smakuje
a raz nie
to samo danie

Raz lubisz kolor biały
a raz tylko czarny

Dzień może być wspaniały
a za moment marny…

I nie wiesz sama
kim na prawdę jesteś
rano, wieczorem,
na wsi, czy w mieście…

Czy lubisz ciszę,
czy muzykę
czy chcesz być w grupie
czy jesteś samotnikiem?

Stan zmienny
ciebie samą zaskakuje

I bliskim trudno
zrozumieć
jak ty myślisz
jak ty czujesz…

Stan zmienny
nie zawsze jest przyjemny

Stan zmienny
nie zawsze jest przyziemny

Bywa tu także ekscelencja:
bystra inteligencja.

27.09.25

Sie lebt
in einer Seifenblase
dort hat sie ihre
Wohlfühloase
auch für den Zweck der Therapie
An ihrer Wahrheit
zweifelt sie nie…

Auch wenn die Wirklichkeit
nicht immer widerspiegelt
was sie in ihrer Seifenblase
hat verriegelt
an Überzeugung
Vorurteil
und Phantasie
An ihrer Wahrnehmung
zweifelt sie nie

xxxxxx

A kiedy pójdziesz w świat
na kilka ran i dziur
przybędzie kilka łat
gdy minie kilka lat…

Przybędzie kilka ran
i kilka blizn po życiu

A kiedy minie lęk i ból
wyjdź na świat
Nie siedź zbyt długo
w ukryciu

Wyjdź po doświadczenia
nowe
I łaty na nie miej gotowe

Oddaj nie śmierci
ale życiu głowę
serce i duszę

Czasami życie to katusze

Czasami życie to przyjemność

Bo taka życia jest
codzienność…

25.09.25

Ohne vor die Tür zu gehen, habe ich einige Follower: ca. 6000 auf Facebook, ca. 4000 auf Tiktok, ca. 2000 auf Instagram.
Darunter einige Celebritys…
Wo könnte ich vor der Tür mehr Kontakte knüpfen?

#joannakrupinska

#66joanna #joanna66

24.09.25

Ist das ein Gedicht???

Eine Idee vielleicht?

a men
amen
Samen
ein Samen
e rein samen
er ein Samen
verein samen
ver eins amen
vereinsamen

19.9.25

Nie było nam pisane
budzić się razem nad ranem
Nie było nam pisane
zasypiać razem z wieczora
Właściwie
nie była nam pisana
żadna dnia ani nocy pora
żadna pora roku
żadna pora życia
Nie było nam pisane
szczęście
małżeńskiego pożycia

Tylko gorący pocałunek
długi spacer nad Wisłą
Jeden wieczór, list, wiersz…
I znów wszystko prysło

Tylko serce mi
z tęsknoty
wyschło…

16.09.25

Joanna:
one day l will

it’s not said exactly which one day

but there is still hope

that one day

day one

but nobody knows

how it goes

two souls

one day

From Monday to Sunday

tomorrow, tomorrow or after tomorrow,  end of the sorrow

let’s pray for the people of yesterday

there was no way no other way

to go go this new and modern way

who’s away, who’s away..?

we know the names but we can’t say

who knew them all?

only one soul

who Rocks and roll

his only payroll

in c und a moll

11.09.25

Family: as kid seating around idiots listening, while nobody respected you because you were the youngest, 13 year younger then your sister and cousins…
44 years younger then your father, 37 years younger then your mother…
As teenager the same, as young woman…. not different.

11.09.25

Jak płynie woda
tak płynie czas
Nie cofniesz się
w czasie
wszystko przeżyjesz
tylko raz
Nie cofniesz się
ani o krok
minie tydzień, miesiąc, rok
Minie dziesięć lat
i więcej
Czas może się dłużyć
lub toczyć się prędzej
Czas ma swoje wady i zalety
Nauka wymaga czasu
niestety…
Za młodu dużo go masz
a więc wykorzystaj
czas
na czas!

10.09.25

Wśród wynalazków
i słodyczy
żyjemy nadal w dziczy

Z nienacka zasadzka

Wśród ludzi

po pracy

po prostu

nóż w plecy

nóż w serce

po prostu

Na następnym przystanku

morderca wysiadł

Jej dusza do nieba
wzleciała

We krwi ciało zostało

Metrem odjechało

Inni nie zareagowali

Wszyscy się bali?

Wszyscy współpracowali?

Z kim?

Z mężczyzną chorym,
nieszczęśliwym, złym?
Terror czy straszny przypadek?

Czy był tam jakiś swiadek?

Było kilka osób.

NIKT nic nie widział,

nie słyszał

na żaden sposób…

Nie było reakcji,  nie było świadków sytuacji.

xxxxxxx

So much pain

on the streets

in the train

suffering,  aggression

hate doesn’t wait

sick crazy people

hurt and kill each other

selling drugs one to

an other

Life on earth is a hell

Are you doing well?

You a star in luxury

in more then much too much

Life on earth is a hell

Are you doing well?

What for did you build

your paradise?

You won’t live there

forever,  you won’t live there twice…

7.09.25

PRZYCZYNA I SKUTEK

Nie ma skutku bez przyczyny.

Nie ładne są wredne miny.

Nie ładny jest nadmiar złości.

Nie ładny jest brak szacunku, przyjaźni, miłości.

Nie ładna jest nienawiść.

Nie ładna jest zazdrość i zawiść.

Nie jest ładnie nienawidzić.

Nie ładnie jest drwić i szydzić.

06.09.25

Idziemy na spacer
pod drzewami
zielone liście nad głowami
patrzą na nas zaciekawione
Są może lekko zasmucone?
Bo to już wrzesień
to już jesień
Liście już żółkną
wiatr je niesie
Na 4 strony świata
je rozdmucha
kiedy jesienna
przyjdzie zawierucha
Na 4 strony świata je zaniesie
Drzewu lżej będzie
ono od liści gnie się!
Więc zimą drzewo ciut
odpocznie
aż pierwszy śnieg
na gałęziach spocznie…
A może drzewu tak by
czapkę zrobić?
Łyse gałęzie na zimę
przyozdobić?
Niech się ogrzeje
drzewo
zimową porą
aby na wiosnę
wyrosło nowych liści sporo…

xxxx

Dziś są urodziny mojej byłej koleżanki Ani G. Kiedyś ją kochałam. Ale ona pokochała ojca swych dzieci i nasza znajomość się rozpadła. Zresztą na odległość prawie wszystko się rozpada. Aniu, zdrowia życzę! Faceci są zazdrośni o bliskie koleżanki.  Mój M. S.  też. Dlatego ich nie mam i mieć nie będę.

Ciekawa jestem, co u Ciebie?

Pozdrawiam.

17.08.25

too late to change the past

too late to change the future

16.08.25

zmienne emocje
różne nastroje
czasem odważna
często się boję
raz byle co (zakładam)
a raz się stroję
dwoję i troję
a jedna stoję
sama się dziwię
sobie
co chwila
mam różne kwiaty
i mam motyla

xxx

czuję się dziwnie
albo wręcz przeciwnie
nagle mam doła
lub jestem wesoła
coś mnie denerwuje
czasem coś zepsuję
wciąż kogoś miłuję
a może żartuję?
by mnie lepiej poznać
musisz dłużej zostać
a jak już zostaniesz
to wpadniesz
jak kamień
w wodę
lecz nie cichą

spłoniesz?

pal to licho…

31.08.25

Głupią Gęś
na Łabędzia spojrzała i sobie tak pomyślała:
„Trochę szary…,
jak na moje oko…“ 😏

Łabędź na to:
„Ale kiedyś wzlecę wysoko!“
🥴

Gęś: „Zobaczymy! Ty w swoim ciasnym mieszkaniu, śmiesz marzyć o lataniu??? 😏

Łabędź więc dalej udawał
swą szarość, aby odwdzięczyć się wszystkim „życzliwym“ na starość.

😁😁

Po wielu latach samotności
Łabędź opisał doznane życzliwości…

Okazało się, że Łabędź jest nie tylko poetą, ale nawet śpiewa i rysuje! Do wierszy także melodię komponuje!

A na dodatek ma dzieci jako główna z Matek.
In Vitro odwdzięczyło się Łabędziowi dzieci całą gromadką!
Gdyż Łabędź bardzo chciał zostać Matką!

xxxxxx

Wielka szkoda, że Babcia nie dała jej kilku innych przydatnych rad. Na przykład: „Nie obgaduj swego byłego, bo inni obgadają ciebie, jak ty jego.“

Tym bardziej, że były to człowiek bardzo miły.

Może się dowiedział, że ten drugi przyjechał?? Ode mnie nie! Ale facet to nie igła.  Może go ktoś inny zauważył. Zresztą w Mainz też byli obaj… Żaden do ołtarza nie zaciągnął? Czy Królowa Śniegu nie raczyła tak bez kwoty na koncie?

xxxxx

Bardzo się męczy

człowiek który czuje
który kocha i miłuje
który żałuje
który się wstydzi
i nienawidzi
który zazdrości
który się złości
który żyje w samotności
którego zawiść zżera
który wścieka się
jak cholera
który pragnie i pożąda
który tęskni
i z tęsknoty usycha
którego zjada pycha
Nie męczy się tylko ten
który już nie oddycha

xxxxxxx

Pada deszcz
a w deszczu dwoje ludzi
namalowanych farbą
akrylową
Idą ulicą
ręka w rękę
On trzyma
ciemny parasol
nad jej głową
Idą, a jednak nie odchodzą
obraz zatrzymał ich
na wieczną akrylową
chwilę
W około krople deszczu
nie motyle
Motyle były tu na krótko wcześniej
też przez chwilę

Schowały się przed publicznością i przed
pędzlem, który
uwiecznił moment
wśród drobnych nieba łez
w bezruchu
spadających
na parasol
i na kwitnący obok bez

Ktoś namalował czuły
spacer
jego i jej
wśród ciemnych chmur
i bez promieni słońca
Spacer dwojga zakochanych
idących pod jednym
parasolem
wiecznie
ulicą bez początku
i bez końca

xxxxxxx

Mamo i Tato

płaczę

bo już Was nigdy nie usłyszę, nie przytulę i nie zobaczę

Wasz grób w Warszawie

ja daleko

Bez Was Warszawa to nie to

to jakby obce miejsce

już bez sensu życia

bez RODZINY

bez Wiktora i bez Janiny

xxxx

I want to kill my memories
l want to kill all the unhappy
love stories
and days with Mom and Dad

they are all dead

the time will not come back
memories are a heavy bag

to worry inside your heart
while you are forever apart

you look into an
emptiness

where it was home and
happiness and love

You look at their grave

your parents

who were very brave

and were your family

We didn’t have enough time together

We won’t get this time back

I have some tears

for our lost years

28.7.25

You like the people to feel small

but they don’t like it at all

They remember what you said and did

And feel not happy

not a little bit

About your arrogance

and toxic way

Stay away,  stay away

It was just a double play

25.07.25

Das Schreiben ist ein Ventil
pozwala przetrwać
wiele różnych chwil
Das Schreiben verlässt mich nicht in Not
jest przyjacielem
jak wierny pies czy kot

Das Schreiben
hilft die Einsamkeit
auszuhalten
pomaga przetrwać
w trudnych chwilach
Pisanie życie mi ułatwia
pisanie życie mi umila

Ich mag die Farben:
Rosa und auch Lila

20.07.25

Cóż, moja „DROGA“,

nie chciałaś być przyjaciółką,

wybrałaś mnie na wroga.

Twój poziom inteligencji nie zauważył, z kim sobie

„piwa naważył“.

Samo przekonanie o własnej wyższości, może nie sprawdzić się w rzeczywistości.

Zaślepienie własną osobą, nie dało ci zauważyć, kto rozmawiał z tobą.

Przed Bogiem bogactwo się nie liczy, Bogu potrzeba serca słodyczy.

(Już mi się jej nawet żal robi. Współczuję. Każda z nich to ofiara braku miłości w dzieciństwie. Ale też własnej pychy i arogancji, a nad tym można pracować.)

13.07.25

Wiersz:

– Toniesz? Z dzieckiem na ręku? Trzymaj się brzytwy! Spierdalaj i wspominaj mnie dobrze! Szczerze: wszystkiego dobrego!

https://joanna66de.wordpress.com/herr-wahlther-p/

10.07.25

Mainz, 1990

Ich musste A. nicht nur dankbar sein, da ich ihr meinerseits geholfen habe, einen Studentenjob in einer Kultkneipe mitten in Mainz zu bekommen.

Zuerst wurde ich dort Kellnerin und habe sie dann auch empfohlen. Mir hat die Arbeit in der „Zeitungsente“ sehr gut gefallen, viele Stammgäste, super Chef Karl und bald Chefin Heidi sowie nette Kolleginnen. Na ja, Brigitte (Geschäftsführerin) war etwas eingebildet und hochnäsig.

Als Kellnerin musstest du freundlich und gut gelaunt sein, schnell und flink, und damit klar kommen, dass alle dich anschauen und anquatschen.

A. hat die Arbeit nicht gut gefallen, sie hatte wenig positive Ausstrahlung und das Bedienen von Gästen mit einem Lächeln im Gesicht wurde ihr wohl nicht in die Wiege gelegt.

Eine Königin 👑 am falschen Ort. 

Vielleicht hat sie Karl, dem Chef, als Bedienung auch nicht gefallen, das weiß ich nicht.

Auf jeden Fall hat sie dort nicht lange gearbeitet, auch auf ihren Wunsch.

Sie wollte lieber unbeobachtet in einer Fabrik am Fließband (?) stehen, da wurde man nicht in der Öffentlichkeit gesehen.

Wie man eine Arbeit in der Fabrik sucht und findet, hat mir A. wie A. am Anfang nicht verraten und sogar verheimlicht. Zufällig habe ich es erfahren, dass sie sich beworben hat.

Wäre ich eine Konkurrenz am Arbeitsplatz oder bei Männersuche zwecks Heirat und Familiengründung gewesen? Auf jeden Fall eine Konkurrenz, die man nicht aktiv mitschleppen musste. Nebenbei: ich war nicht aktiv auf der Suche nach einem Mann,  denn ich war leider schon zu meinem Leidwesen verheiratet!

Die Arbeit in einer Fabrik wollte ich aber dann später auch nicht mehr bekommen, da ich gerne Kellnerin in der „Zeitungsente“ war.

9.07.

Była zdrada
było poniżenie
Latami czekasz
na zadośćuczynienie
Latami czekasz
na ten moment
gdy zatopiona
mówisz:
ty teraz też utoniesz
Gdy ktoś Ci kiedyś bliski
stał się w gardle kością
I na nienawiść
zmieniasz to
co kiedyś było
z twojej strony
przyjaźnią i miłością
Nie chciałaś nic
oprócz tego:
ciut czasu razem
i w samotności,
wycieńczeniu
słowa dobrego
Miałaś pieniądze
oraz dwa mieszkania
Nie chciałaś
zapomogi czy
nad tobą użalania
Nie chciałaś jednak
„leżąc“ smutna – dokopania.

6.07.

Damit sich keiner angeklagt fühlt: ich bin wohl auch teilweise jüdischer, arabischer und asiatischer  Herkunft (Tataren). Das habe ich als junge Frau nie wirklich gewusst. Polen sind wie jede Nation in Europa eine Mischung aus Völkern… Bis vor 20 Jahren wahrscheinlich mehr auch mit Asiaten gemischt als die Germanen es waren.

Es war bis in die 70er Jahre des XX Jahrhunderts doch etwas weiter und komplizierter von Asien nach Deutschland, als nach Polen zu gelangen.

Die Mongolen haben Polen schon im Mittelalter aufgesucht und bekriegt…

5.07.

Jest mi bardzo i wyjątkowo przykro, ponieważ będę wkrótce bardzo sławna i bogata.

A wraz ze mną będą sławni ci, których znałam.

Będą sławni od swej najbardziej naturalnej i prawdziwej strony.

Muszę stwierdzić,  że takie narcystyczne diabły są zakłamane, fałszywe, ale i są tchórzami, nie potrafią powiedzieć szczerze, o co chodzi, nie potrafią się przyznać, ani przeprosić, nawet po 25, 30 latach. A można by pomyśleć, że człowiek dorasta i dojrzewa, człowiek to może i dojrzewa, ale nie narcissistic ashole.

5.07.

Meine beste Freundin ist die Schreibkunst. Ich kann ihr alles mitteilen und sie ist jederzeit für mich da.  Sie versteht mich wie sonst niemand. Sie kennt meine Gedanken und Gefühle. Sie ist respektvoll und geduldig, wie das Papier. Die Schreibkunst hilft mir immer,  wenn ich sie brauche, um meine positive oder negative Energie loszuwerden, ohne zu explodieren, zu implodieren, zu verzweifeln, zu vereinsamen. Gott kann auch mitlesen, wie auch viele andere, denn ich bin so extrovertiert, dass ich es genieße über alles öffentlich zu berichten. Gleichzeitig bin ich so introvertiert, dass ich Manches nicht laut sagen und nur schreiben kann, bzw. manchmal auch zeichnen oder malen.

Danke an die Schreibkunst, danke an die Kunst, an Worte, Musik, Klänge, Farben, Düfte, Licht und Dunkelheit, Freude und Trauer. Danke an die ganze Vielfalt, die das Leben ausmacht. Danke an den Tod, der nur ein Übergang ist. Ein Übergang in die Ewigkeit der Hölle oder des Paradieses? Ein Übergang in ein anderes Leben oder ein anderes Leiden, in der Vergeltung der eigenen Schulden oder in der Belohnung für die eigenen Wohltaten und Gutes, was man nicht versäumt hat zu tun. Es ist besser auf die richtige Zusammensetzung der guten und der schlechten Taten zu achten, bevor es zu spät ist.

Kein Mensch ist perfekt, aber jeder kann täglich ein besserer Mensch werden.

Christus gibt jedem diese Chance. Die katholische Kirche nimmt jeden wieder auf. Sogar mich.

03.07.25

In any culture is a nice person a nice person and an ashole is an ashole.

1.07.25

Za oknem 37° C . Za godzinę ma być 38° C. W mieszkaniu 27° C. Ciepło.

29.06.

Moja jedyna konieczność
to czekanie na wieczność
Nie wiem, 
czy z tobą
czy z nim?
Słaby do rymu rym…
Niewiadoma
skrojona na
końca świata
miarę
W nagrodę
czy za karę?
Nie jeden śpiewa
nie jeden ma gitarę
fortepian i pianino
Czyją jestem dziewczyną?

28.06.

Manche Menschen sind gemein, da sie glauben, niemand außer der 2 Betroffenen würde es merken. Wie naiv. Karma wartet.

„Pan Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwy“.

xxxxx

27.06.

NPD

Ja, jede die ich gekannt habe, hatte keine schöne Beziehung zur Mutter in der Kindheit und Jugend. Eine wurde angeschrien, verkloppt, andere ignoriert, eine klein gemacht und belächelt…, eine hatte nichts zu sagen und wurde mindestens bis zum 22. Lebensjahr von der Mutter völlig kontrolliert und total beeinflusst (Haare, Kleidung).

Polecam:

Już nie muszę spotykać się z siostrą A., ani innymi A., poczytam sobie o nich. Okazuje się, że NPD to też zaburzenie osobowości.

xxxxxxx

Szczerze – to się pluje komuś w twarz.

25.06.25

Znajome i siostra…

Grałam siebie i patrzyłam na nie jak cenzor, który studiuje każdy przypadek. Każdy musi się do kogoś dopasować, przynajmniej robić takie wrażenie. Ludzi dookoła nie wybierasz. Trudno spotkać osoby, które są bezcenne, czasami się to zdarza.

Jako młoda osoba miałam dużo szczęścia spotykać dziewczyny czy kobiety narcystyczne. I starałam się o ich przyjaźń.
Może przez  brak więzi emocjonalnej z matką w dzieciństwie oraz siostra z NPD?

Najpierw starsza o 13 lat narcystyczna, egoistyczna, despotyczna siostra.
Potem koleżanki, znajome…
Jedna o imieniu na U., druga na A.
Siostry się nie wybiera…

Dziwne, że kochałam siostrę i takie koleżanki, mimo iż były wyniosłe, egoistyczne, raniły, nie były fair.
Ale lubiłam, że były inteligentne, miały poczucie humoru i lubiłam patrzeć na nie, ponieważ były piękne, intrygujące,  fascynujące w pewnym sensie. Widziałam ich odgrywaną wyniosłość i pewne kompleksy, które kompensowały.

Może wyniosłam z domu przyzwyczajenie, że trzeba dać się ranić, udawać, że pada deszcz, kiedy ktoś pluje ci w oczy, niby delikatnie, ale jednak.

Pamiętam, jak w latach 80-tych z A. pojechałyśmy do Łodzi, by kupić piżamę. To był fajny wypad, piżamy znalazłyśmy, a ja do tej pory najbardziej lubię podobne, frotte.

Pamiętam jak z A. pojechałyśmy kupić super buty w Berlinie, 1986 ?.  

Ale pamiętam też,  jak siadała ze swoim chłopakiem do śniadania w naszym wspólnym pokoju w Magdeburgu, udając, że mnie nie ma w pokoju. Nawet nie zapytawszy, czy może bym zjadła razem z nimi, albo wypiła kawę?


Pamiętam, jak wiele razy mnie olała,
choć nie było powodu, a nawet dokuczała z powodu nieudanej fryzury…

A może nawet uważała, że powinnam opuścić własny pokój?

I tak raz go opuściłam, ponieważ do A. przyjechał jej drugi chłopak z Warszawy.  Spałam w innym pokoju przez 1 lub 2 noce. Jej Babcia tłumaczyła jej wtedy życie: „nie wymydli się“. Lubiła się kąpać raz z jednym, raz z drugim?? Spirala od kąpieli nie rdzewiała.


Po prostu brak empatii i brak serca, chęć poczucia wyższości i poniżenia, jakby nie było: bliskie koleżanki lub rodzona siostra (Alina).

Takie kontakty cieszą, bo są, a bolą, ponieważ ranią.

To pewnie schemat, do którego byłam przyzwyczajona w domu rodzinnym.

Ja wkurzona, też nie zawsze byłam miła,  ale śmiem twierdzić, że zwykle po sprowokowaniu chamstwem, brakiem wyczucia i arogancją. I to ZAWSZE ja pierwsza przepraszałam, czy dzwoniłam z życzeniami na urodziny lub imieniny.

Jak czuje się ktoś, mając 23 lata i marzenie o podróży do Paryża, słysząc, że koleżanka pojechała z kolegą, nawet nie zapytawszy, czy bym nie pojechała z nimi?

Jak czuje się ktoś,  kto jedzie z tyłu w aucie, z przodu niby dobra koleżanka (A.) częstuje swojego faceta cukierkiem i nawet (specjalnie?) nie zapyta, czy cię też poczęstować? A on też nic nie powiedział.

Jak czuje się ktoś, kto przyjeżdża 100 km w odwiedziny z zamiarem przenocowania, a koleżanka A. siedzi obrażona i się nie odzywa, bo jesteś godzinę później niż się spodziewała. No ja po prostu się odwróciłam i wyszłam, wróciłam 100 km z powrotem do domu. A mogłam przecież paść na kolana i błagać o wybaczenie…

When you wanted Nr 1 and got Nr 2….


Jak czuje się ktoś, kto samotnie wychowuje dziecko, ledwo daje radę i musi słuchać drwin od męża koleżanki? Na temat pewnego wirusa, który dopadł w okresie osłabienia i wycieńczenia?
I to są ludzie wykształceni, z forsą, rodzice dzieciom, poważani sąsiedzi, pan BWL-er i Pani nauczycielka.

Wobec osoby z problemami emocjonalnymi, samej i samotnej, wycieńczonej, z małym dzieckiem. Mogli powiedzieć, że dzwonię do niej zbyt często, ale nigdy tego wcześniej nie usłyszałam.

Ludzie w domku jednorodzinnym z małym, ale ładnym ogródkiem. Zadowoleni z siebie i swoich dzieci, ze swojej pracy. A może jednak wcale nie tak zadowoleni??

Zraniona chamstwem zadzwoniłam do nich kilka razy, bo A. odłożyła słuchawkę, nie odbierała, a ja dostałam szału w rozpaczy. Potem przeprosiłam, napisałam kartkę i list. On nie przeprosił za swoje zachowanie,

ani ona za niego i za to że rzuciła słuchawką i tym zakończyła „zgrzyt“.

Ale A. poskarżyła się do mojego byłego męża, że do niej wydzwaniam. Co on miał ze mną wspólnego? Byliśmy po rozwodzie, nie mieszkaliśmy razem. Może powinnam była zadzwonić do rodziców W. i zapytać, kto go tak wychował?

Zapewne nie wspomniała, z jakiego powodu dostałam szału.

Nie zauważyła, że nabijanie się jej męża z czyjejś choroby i sytuacji nie było na miejscu.
Sama mu przecież o mojej chorobie powiedziała, czy tak się robi?

Brak empatii, brak serca…

Po co zgodziła się w ogóle być świadkową na ślubie z Gerdem?? Była w zaawansowanej ciąży, mogła odmówić, a jednak przyjechała…
Widocznie mogłam się przydać w razie połogu i w czasie opieki nad małym  dzieckiem, itp., … gdyby zaszła taka potrzeba? Nowe znajome poznała trochę później.
Przyjaźni się nie porzuca, osoby mniej przydatne owszem…. A samotne znajome z dzieckiem, czyli  kłopoty olewa się i wycina z życia.

Bolało, ale opisywanie tych przeżyć w ramach autoterapii i zrozumienia osobowości ludzkich, daje pewną ulgę i podstawia im lustro przed ich zadarty nos.

Miałam siostrę i kilka znajomych, których imię zaczyna się na A….

Od angielskiego ASHOLE lub ANGEL?

Na U = U2

Na M jak Miłość.

25.06.

Alicja w krainie mroku

jako młoda
była pełna uroku
ale życie ją zmieniło
Urok prysł, bo
serce jej zgniło…

A z sercem zgniłym
trudniej być miłym…

23.06.

Ona była już miła.
Bycie miłą
się nie opłaciło…
Ale Bóg ją uratował
pod swoje skrzydła
schował…
I odlecieli w kosmiczne obszary
razem do pary…
Latali w kosmosie…
Dowiedziała się o swoim losie…

Bywałam w Raju
i wstąpiłam do Piekła
W Raju byłam Aniołem
Z Piekła wyszłam
wściekła…
Słodycz wyciekła
dzięki Diabłom
których spotkałam
Kiedyś miałam serce
dziś skamieniałam
Czy się Diabłem stałam?
Zależy od konieczności
od braku życzliwości…
Od braku miłości…
Dwie strony medalu
dwie inne osoby…
Czy to wyjątkowe?
Czy obraz choroby?
A może tylko
sposób na przetrwanie
wśród ludzi podłych,
których
zakłamanie zakłóca i
odrzuca,
kiedy powiedzą
jedno zdanie…

22.06.25

Lepiej wspominać to, co dobre? Dobre dla kogo?… Dla Ciebie było chyba dobre, skoro się tak zachowywałaś?

A ja uważam, że należy wspominać to, co prawdziwe. Nie wszystko było dobre, nie wszystko złe. Ale nie moja wina, jeśli ktoś wolałby nie pamiętać własnych mniejszych lub większych „podłości“, zwłaszcza wobec osób bliskich.

12.06.25

Przed laty było mi bardzo przykro, smutno, samotnie, ale już nie jest.

„Wola NIEBA! Z nią się zawsze zgadzać trzeba“.

11.06.25

Znałyśmy się około 20 lat.

Teraz trudno umówić się na spotkanie.

Gdy wyciągam rękę na powitanie,

ktoś inny ją odpycha.

Niepewność czy pycha?

Pożegnanie.

Nasze drogi dawno się rozeszły,

zaprowadziły nas w wiek

podeszły.

Mamy około 60 lat.

Dziwny jest ten świat.

Ludzi dobrej woli

jest podobno więcej.

By ich spotykać

musisz mieć dużo pieniędzy, bogactwo, tytuły i sławę.

Inaczej trudno

z tobą wypić kawę.

…..

Pozdrawiam.

9.06.25

We wspomnieniach
dwie młode dziewczyny
do których „należał świat“

A przy stole
dwie starsze panie…
minęło 35 lat…
Starsze panie
prawie
sobie obce
prawie inne od tych
dziewczyn młodych

Choć przybyło im kilka zmarszczek,
czas nie zatarł ich dawnej urody…

Czy czas zmienił
dwie osoby
na obce?
Czy one zmieniły świat?

To ich dzieci mają teraz
po dwadzieścia kilka lat…

Starsze panie,
matki,
wkrótce babcie
Jeszcze tutaj
ale na wylocie…

Czy spotkanie
ich obu po latach
przy kawie
ma sens?

Czy lepiej zapomnieć
o sobie i o tamtej osobie?
O przeszłości, o młodości?

Trochę szkoda. 

Przybyło doświadczeń,
przeminęła uroda…

Przybyło rozumu,
opadły emocje…

Przepraszam za błędy
i wybryki…
Widocznie brakowało mi miłości i muzyki…
Lekarstwa na samotność i
na emocje nie do ogarnięcia…

Emocje dla innych nie do
pojęcia.

9.06.25

Życie Ślimaka:

siedem dni

ciągle śpi…

A może filozofuje

trochę się wycofuje

by nie patrzeć na ten świat…

I tak od milionów lat…

😉

2.06.25

Pół Polski w szoku,
jak po wyroku…
Lekcja demokracji
eurobiurokracji
pół Polski mówi: NIE
Czy to dobrze, czy źle?
Kłócimy się,
w domu, na ulicy
W Polsce: Cześć Prawicy!
Jeszcze nie czas na
NOWE! Nie zawsze to zdrowe, to co kolorowe,
co przynosi czas,
aby kupić was.
Kupić wasze serca i wasze rozumy
w imię czyjejś „dumy“…
Jestem dumna z polskiej wiary i z polskiej tradycji
oraz z ludzi z sercem
i zdrowym rozsądkiem!
Cieszmy się nowym tradycji początkiem i Boskim porządkiem.
Jeszcze nie zwyciężyli
ci, co nie uwierzyli…

Lecz co
będzie za 4 lata?

Może KONIEC ŚWIATA!?

24.05.25

Kogo wybrać?
Rycerza bez skazy?
Zwiastuna duchowej zarazy?
Który da nam worek pieniędzy, gdy zgodzimy się żyć w moralnej nędzy?
Czy człowieka
nie idealnego,
ale z krwi i kości,
który broni
tradycyjnych wartości?
Kogo wybrać?
Stronę kościoła czy stronę
nowoczesnego świata?
Tradycję czy postęp?
Na następne lata…

Polskie drogi?
Czy drogi USA lub Europy?
Drogi do Moskwy czy do
Paryża?

Data wyboru się zbliża!

Kandydat z kandydata
drwi lub mu ubliża.

Naśmiewa się jeden z drugiego…
Więc kogo wybrać?

Młodszego czy starszego?

Jego czy nie jego?

Każdy to wielkie EGO!

Każdy ma swoje wady i zalety.

Trzeba się zdecydować,
niestety!

A może nie wybrać wcale?
I mieć do innych żale?

Nie wiem co robić?

Nie wiem, kto złem mniejszym w świecie dzisiejszym?
Czy bać się wojny, czy pokoju w imię mamony?

Czy świat się rozwija,
czy jest raczej skończony?

Czy wszystko ZŁO-TO,
co się świeci??

Jaką przyszłość
chcemy dla naszych dzieci?

Świat mnie przeraża i przerasta.

Mam wrażenie, że za pięć minut dwunasta…

Dobro ginie, zło narasta.

Miłość to tylko dwa ciała,
nie ważne, czy chłopak,  czy dziewczyna…

Jaka powinna być rodzina?

Dla duszy ważna jest moralność.

Dziś rządzi nieprzewidywalność.

Jestem skołowana.

Chciałabym się nie obudzić
następnego rana…

Mam wszystkich i wszystkiego dość.
Tylko rozczarowanie, smutek i złość….

Starość….

#wiersz #wiersze #Polska #Warszawa #wybory #wyboryprezydenckie #Wybory2025

18.05.25

Nie dajmy pozbyć się

POLSKOŚCI

Nie dajmy pozbyć się

WARTOŚCI

w imię czyjejś tak zwanej

„miłości“

w imię

dziwnych skłonności

w imię mamony i sławy

Nie zapomnij

spalonej Polski

spalonej Warszawy

Nie zapomnij

o Gdańsku

o kopalni Wujek

o historii Polski

i o poświęceniu

w każdym przed tobą

polskim życiu i

każdym pokoleniu

Nie zapomnij o kościele

i o modltwie

Inaczej NOWE

wszystko to wytnie

Diabeł działa sprytnie!

Diabeł obiecuje

i każdą duszę chętnie

kupuje

Życie kupi i wyrzuci

Tylko Jezus może Cię

wskrzesić i do życia

wrócić

Nie daj się ogłupić

Nie daj się Diabłu kupić

5.5.25

Ich ziehe mich zurück
in mein eigenes kleines
Glück und Unglück
in mein eigenes kleines Haus
und ich will nicht hinaus
Ich möchte unsichtbar und
unbekannt
mein Leben leben
zwischen der Zimmer-
und der Küchenwand
und meinem Badezimmer
eingeschlossen hier
für immer

xxxxx

Chcę pobyć
sama ze sobą
bo zatęskniłam
za ciszą
Chcę pobyć z tymi
którzy mnie
nie widzą i nie słyszą
pobyć z nieobecnymi
w mojej obecności
Sama dla siebie
mam najwięcej życzliwości
Nie wytrzymuję już
fałszu
nienawiści
zawiści
zazdrości
głupoty
chamstwa
braku wychowania
Nie mam ochoty
na twoje głupie zagrania
Sama ze sobą
jakoś wytrzymuję
nie – z innymi
Chciałabym zniknąć
i samotnie
uschnąć między żywymi
Jak ścięta róża
w ogrodzie bez stróża
z kolcami, lecz bez wody
ścięta róża
przekwitłej urody

xxxx

był człowiek
lecz umarł
i go nie ma
pozostało ciało
by się rozkładało
pochłonie je ziemia
dobra, mądra dusza
do nieba wyrusza
do Raju bez końca
w okolicach słońca
xxxxx

6.04.25

Kto? Co?
Kto?
Kogo? Czego?
Kto?
Komu? Czemu?
Kto?
Kogo? Co?
Kto?
Z kim? Z czym?
Kto?
O kim? O czym?
O!

26.03.25

Ohne Medizinstudium
eine Ärztin zu spielen,
zeugt von einem guten Willen.
Sie möchte der Menschheit behilflich sein,
doch sie kommt mit der Menschheit nicht klar
als „Ärztin“ so allein…
Die Menschheit hat mehr Krankheiten als sie erwartete…

Anstatt eines Rezeptes,
gab sie mir ein Taschentuch und eine Serviette….

Die kann man doch gebrauchen beim Schnupfen und viel Schleim…

Kaufen Sie noch was
in der Apotheke
und gehen sie ins Bett daheim.

Kommen Sie in 2 Tagen,  dann werde ich morgen
jemanden fragen, 
was man sonst so gegen die Infektion machen tut…

Bis übermorgen machen Sie es einfach gut!

Es ist ja noch nicht so schlimm, Sie atmen und stehen noch!

Ist das eine Medizinerin?
Oder ist das ein dummes
A-loch?

26.03.25

Wie groß ist eigentlich eine Seele? Ist sie so groß wie das Gehirn? Wie der Körper? Oder ist sie winzig klein wie ein Computerchip?

16.03.25

💐🕯💐🕯💐🕯

Był człowiek
i go nie ma
Pochłonęła go
ziemia
Z prochu powstał
w proch się obrócił
Duszę oddał
ciało porzucił
Odszedł
i na nowo
powrócił
Patrzy na grób swój
i sam się dziwi
że żyje
a inni płaczą
nad grobem
nieszczęśliwi

Nie wszystko jest
jak nam się wydaje

Dobry człowiek nie umiera,
dobre serce
z bliskimi pozostaje

💐💐💐

5.03.25

Du bist volljährig
jedoch nicht erwachsen,
bloß,
weil dir die Barthaare wachsen…
Du musst noch recht viel lernen,
Erfahrungen machen,
damit du mehr
verstehst als ein paar Sachen…

3.03.25

pełnoletni to nie znaczy

dorosły

inny jest człowiek

wykształcony

a trochę inny

człowiek prosty

inny jest zdrowy

a inny schizofrenik

człowiek z zaburzeniami

postrzegania i rozumienia

czy emocjami

nie do poskromienia

3.03.25

inteligentna

wykształcona

w swoim życiu

osiągnęła nie jedno

ale pozbawiona empatii

jej słowa

nie trafiają w sedno

zna formułki

i zna ustawy

ale nie są jej bliskie

ludzkie problemy i

sprawy

22.02.25

Każdy ma
swój fragment czasu
od poczęcia
do zaśnięcia
swoje drogi do przebycia
swe modlitwy i
zaklęcia

jednym droga
przeznaczona
długa, kręta i pod górę

inny będzie podróżował
lżej, bo ma wygodną furę

Dokąd dotrze każdy z nas, błądząc przez
fragmentu czas?

xxxxxx

nadszedł czas by powrócić
nadszedł czas by zanucić
melodie z młodości
melodie pierwszej miłości


7.02.25

Mój Tata skończyłby 103 lata. ❤️❤️ Tęsknię za Tobą Tato.

01.02.2025

Ile życia minęło
ile nocy i dni
ile osób zasnęło
snem
o którym nikt
nie wie nic

nic dokładnie
i nic na pewno

sen odziany
w trumny drewno

sen z którego
budzisz się
Aniele
w innym ciele…
Aniołów nie ma wiele…

Sen być może smutny
i dotkliwy
jeśli byłeś Diabłem
nieżyczliwym

😔😔😔

30.01.25

Żyjemy
uwięzieni
w życiowej przestrzeni.
Śmierć tonie
w ciemnościach,
gdzieś na wysokościach.
Kontakt ze śmiercią
powierzchowny.
Martwe w trumnie ciało:
to z życia pozostało.

A może śmierć
to nowe życie?
Nowe duszy pokrycie.
Nowe ciało przed trumną,
zanim wszyscy nie umrą.
Nowy los, nowa młoda przygoda.

Tylko ubrań i butów  trochę szkoda.

Bo się rozpadną i zepsują.

W nowym życiu nie zawsze pasują.

27.01.2025

Cats asking…

What is behind the
magic door
where one can disappear
while we are staying here?
On the chair,
or
on the big wheel….

25.01.2025

Arm und reich
freuen sich
auf das himmlische Reich
Wird Gott haben Erbarmen
mit den Reichen
oder mit den Armen?
Ist seine Gerechtigkeit gleich?
Für arm und reich?

Die Welt geht unter.

Menschen feiern fröhlich und munter.

10.01.25

Is the world coming to an end?

Sign: the California Brand.

16.01.2025

o życiu
powiem ci
tylko tyle
w życiu są
dni, miesiące i lata
i w życiu są chwile

latami możesz czekać
na ten moment
który zostanie
w twoim sercu
i w twej duszy

wspominać będziesz
taką chwilę
bo pamięć o niej
zawsze wzruszy

twoje uczucia

gdy życie
utraciło smak
jak już nie świeża
guma do żucia

18.01.25

o życiu
powiem ci
tylko tyle
w życiu są
dni, miesiące i lata
i w życiu są chwile

latami możesz czekać
na ten moment
który zostanie
w twoim sercu
i w twej duszy

wspominać będziesz
taką chwilę
bo pamięć o niej
zawsze wzruszy

twoje uczucia

gdy życie
utraciło smak
jak już nie świeża
guma do żucia

1.01.25

Can you be in prison

without a reason?

PRISONBREAK, NETFLIX